Pomysł powstania stowarzyszenia, które działałoby na rzecz podopiecznych wrzesińskiego schroniska, zrodził się już kilka lat temu. Był on jednak trudny do zrealizowania, gdyż nie było łatwo pozyskać stałą grupę wolontariuszy. Część z nich przychodziła do schroniska i nie zostawała na długo.  Część obarczona sporymi obowiązkami prywatnymi nie mogła poświęcić temu przedsięwzięciu tyle czasu, ile byłoby na to potrzebne. Jednakże kilku wolontariuszy wiernie trwało przy psiakach. Poza spacerami z nimi, pomagali w pracach porządkowych, w pozyskiwaniu domów dla psów, organizowali zbiórki i aukcje. Założyli tez profil na Facebooku Wirtualny Opiekun, poprzez który starali się pomóc podopiecznym schroniska. Mimo to każdy z nich czuł niedosyt.

Z końcem 2015 roku do schroniska zaczęła zaglądać coraz szersza grupa wolontariuszy. Bardzo mile przyjęci przez „zaprawione w boju”: Sandrę Nowakowską, Agatę Antkowiak, Beatę Nowak, Karolinę Torzewską i Kingę Kociembę nowi wolontariusze, szybko wkroczyli w schroniskowy świat. Zaczynali oczywiście od spacerów z psiakami, ale krok po kroczku zapoznawali się także z innymi potrzebami swoich czworonożnych przyjaciół. Wspólne spacery sprzyjały rozmowom, wymianom opinii i pomysłów. Dziewczyny opowiadały „nowicjuszom” o najpilniejszych potrzebach i aktualnej sytuacji w schronisku. Wszyscy poczuliśmy, że jesteśmy bratnimi duszami i mamy ważną misję do spełnienia – odmienić los schroniskowych sierot!
Tworzyliśmy wówczas silną 11-osobową grupę. Dołączyli: Ania i Marcin Hyżorek, Marta Krajniak, Roksana Jurkiewicz, Ola i Magda Jasińskie. Decyzja mogła być tylko jedna. Tworzymy stowarzyszenie. Szybko przyszedł pomysł na nazwę „Psi-jaciel”, a najmłodsza z grupy Ola zaprojektowała logo. Zebraliśmy wszystkie potrzebne dokumenty i na początku kwietnia 2016 r. złożyliśmy je w Sądzie Rejonowym w Poznaniu.

Nasze marzenie spełniło się 4 maja 2016 r. Od tego dnia działamy już oficjalnie w Stowarzyszeniu na Rzecz Podopiecznych Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt we Wrześni „Psi-jaciel”.