Domy tymczasowe – na czym polegają i dlaczego ratują życie zwierząt?

Okres wakacyjny, zima, święta – to czas, w którym schroniska i organizacje prozwierzęce są przepełnione i bardzo często nie mają wystarczającej ilości miejsca dla zwierząt potrzebujących schronienia. A takich zwierząt ciągle przybywa – oswojone przez człowieka nagle trafiają na ulicę, gdzie zarówno psy jak i koty nie mają szans na przetrwanie. Umierają z głodu, wyziębienia zupełnie nikomu niepotrzebne.


Jak możemy pomóc w tej sytuacji? Dając psu czy kotu dom tymczasowy? Co to takiego?

To najlepsza pomoc, jaką zwierzak może otrzymać. To kawałek naszej podłogi, który dosłownie ratuje życie. Fundacje czy stowarzyszenia, które otrzymują zgłoszenia o potrzebującym zwierzaku (czasem rannym po wypadku, czasem po prostu wygłodzonym, zabiedzonym, bez dachu nad głową) mimo możliwości opłacenia leczenia i utrzymania czworonoga, nie mają gdzie go na ten okres przetrzymać. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że zwierzęta, które stowarzyszenia i fundacje biorą pod swoją opiekę, tak naprawdę przyjmują pod swój dach. Ale ile zwierząt można zmieścić w jednym mieszkaniu? Jak odmówić następnym potrzebującym, gdy co chwila dzwoni telefon z następnymi zgłoszeniami? No właśnie! Możemy pomagać fundacjom, stowarzyszeniom, ale i lokalnym schroniskom dla zwierząt. Trafiają tam świetne psiaki z ufnością i radością wpatrzone w pracowników schroniska oraz wolontariuszy. Niektóre wymagają leczenia (regularnego podawania leków), inne pomocy zoopsychologów – stres w schronisku fatalnie działa zarówno na zdrowie fizyczne jak i psychiczne.


Na czym dokładnie polega dom tymczasowy?

Na zapewnieniu bezpiecznego schronienia dla psa czy kota na okres kilku dni, tygodni, miesięcy… Wszystko zależy od naszych możliwości i danego przypadku. W tym czasie całe utrzymanie zwierzaka (opieka weterynaryjna, wyżywienie, itd.) spoczywa na organizacjach prozwierzęcych, więc my nie ponosimy żadnych kosztów związanych z „tymczasowaniem”. Jeśli jednak opieka nad zwierzakiem przerosła nasze możliwości, wtedy stowarzyszenie musi odebrać od nas swojego podopiecznego. Warto próbować! Dom tymczasowy jest tylko „przystankiem” do domu stałego. Dzięki niemu możemy uratować dużo więcej zwierząt przed cierpieniem!
W domach tymczasowych mamy możliwość obserwacji jak zwierzę zachowuje się w warunkach domowych, dzięki temu możemy w przyszłości lepiej „dopasować” dom stały tak, aby pies czy kot nie wracał z adopcji.


Kto może zostać domem tymczasowym?:

– każdy!
– rodziny, w których dzieci nalegają na przygarnięcie czworonoga, a rodzice nie mają pewności czy dla dziecka nie jest to chwilowy kaprys i zgodnie z obietnicami będzie poświęcało odpowiednią ilość czasu zwierzakowi,
– osoby starsze, które nie chcą się decydować na wieloletnią opiekę nad zwierzęciem,
– osoby samotne,
– osoby, których nie stać na utrzymanie zwierzaka na stałe, a chciałyby pomóc,
– osoby, które dużo podróżują i nie mogą podjąć się stałej opieki nad zwierzakiem.

Aby być domem tymczasowym wystarczy dać dach nad głową i odrobinę naszego czasu i ciepła. Być może dzięki temu zyskamy przyjaciela na lata lub pomożemy przetrwać wielu zwierzakom do czasu znalezienia domu stałego.

autor: Kamila Wiatr