Gdy przeanalizujecie już Państwo wszystkie za i przeciw, i zdecydujecie się przygarnąć podopiecznego schroniska, podpisujecie umowę adopcyjną, w której godzicie się między innymi na przeprowadzenie wizyty poadopcyjnej.

To procedura, która nie ma na celu utrudnianie adopcji, czy zniechęcanie do przygarnięcia pod swój dach psiaka, ale która pozwala być pewnym, że dokonaliście Państwo właściwego wyboru. Wizyty poadopcyjnej nie należy się bać, ani też nie można kojarzyć jej z nękaniem, czy nachodzeniem Państwa domostw przez obcych ludzi. Wolontariusze przeprowadzający wizytę nie są Państwa wrogami, a przyjaciółmi. Nawet jeśli zauważą jakieś nieprawidłowości, poproszą Państwa o ich sprostowanie i za jakiś czas ponownie do Państwa zawitają.
Wychodzimy bowiem z założenia, że każdemu, kto decyduje się na adopcję pieska ze schroniska, zależy na uratowaniu mu życia i przywróceniu wiary w ludzi.

Wizyta poadopcyjna może być również dla Państwa pomocna. Czasem, mimo iż bardzo pokochaliście Państwo nowego członka rodziny, wykazuje on zachowania, z którymi nie potraficie sobie poradzić. Zgłoszenie tego faktu wolontariuszom podczas wizyty, za Państwa zgodą, skutkować może wizytą współpracującej ze Stowarzyszeniem behawiorystki. Pani Kamila Wiatr pomoże Państwu z pieskiem pracować i wskaże, jak należy postępować, by wyeliminować u niego niewłaściwe zachowania.

 Z doświadczenia wiemy, że podczas adopcji często kierujecie się Państwo wyglądem pieska, czy emocjami. Tymczasem niezwykle ważne jest, by posłuchać schroniskowych opiekunów psiaka, którzy mieli okazję lepiej go poznać i mogą choć trochę powiedzieć o jego zauważonych zachowaniach, czy usposobieniu. Nie każdy piesek odnajdzie się w mieszkaniu i nie każdy poradzi sobie w kojcu. Toteż tak ważne jest, by odpowiedzieć sobie na pytanie “jaką rolę ma nowy członek rodziny spełnić”, poza byciem naszym przyjacielem. Czy chcemy, by był kompanem zabaw naszych dzieci, czy ma nas alarmować o nieproszonym “gościu”, czy też ma nam towarzyszyć podczas długich treningowych biegów?

Dlatego też często apelujemy do Państwa, byście decydowali się na wizyty w schronisku pod obecność wolontariuszy – członków Stowarzyszenia Psi-jaciel, opiekujących się psiakami, a więc w soboty od 8.00 do 10.00, bądź w środy od 16.00 do 18.00. Można też umówić się indywidualnie na taką wizytę, telefonując do nas (nr tel. w zakładce “Kontakt”).

Pamiętajcie Państwo, że pracownicy schroniska nie wychodzą z psami na spacery i nie posiadają o nich takiej wiedzy jak wolontariusze. Tymczasem psiak, który w kojcu wydaje się spokojnym, przytulnym sierściuszkiem, na zewnątrz okazuje się “wulkanem energii”, a ujadający za kratami wydawałoby się “agresor”, w rzeczywistości jest przymilnym, łagodnym stworem. Tak więc decydując się na adopcje pieska pod nieobecność wolontariuszy, to troszkę tak, jak byście Państwo “kupowali kota w worku”. Natomiast rozmowa z nami w trakcie adopcji pozwala uniknąć wielu problemów w przyszłości. W ten sposób pomagamy nie tylko psu, ale także Państwu w wyborze wspaniałego towarzysza.

Adopcje w wielu przypadkach ratują życie podopiecznym schroniska i mają przede wszystkim poprawić ich warunki życia. Niestety nadal zdarza się, że pieski po adopcji trafiają na łańcuch, bądź nie otrzymują właściwej opieki. Naszym zadaniem jest temu zapobiegać.

Nie przychodzimy do Państwa po to, by poznać Wasz standard życia, ale chcemy zobaczyć jak miewa się adoptowany piesek. Czy ma swój kącik, legowisko, miseczkę z wodą i drugą na strawę. Jeśli natomiast piesek mieszka na zewnątrz, sprawdzimy, czy buda jest ocieplona, czy jest na tyle duża, by mógł się w niej bez problemu schronić, czy wielkość kojca pozwala mu na swobodne poruszanie się.

Zapytamy, czy pies ma zapewniony w każdej dobie odpowiedni ruch, spacery z opiekunem, czy też możliwość wybiegania się na podwórku. Może nas interesować opieka weterynaryjna nad psiakiem oraz to, czy nie sprawia on żadnych kłopotów.

Zawsze zaoferujemy podczas wizyty poadopcyjnej swoją pomoc, dlatego tak ważna jest szczera i otwarta rozmowa z nami.

Pamiętajcie Państwo, wolontariusze odwiedzają Was podczas wizyt poadopcyjnych nie po to, by sprawdzić Wasze warunki życia, ale adoptowanego psiaka. Przychodzą, by Państwu pomóc, w razie problemów w opiece nad nim. Jesteśmy pokojowo nastawieni i mamy nadzieję na pozytywny odbiór z Państwa strony.

Nie możemy jednak pozostawać obojętni wobec krzywdy psa i ignorować niewłaściwej nad nim opieki. Nasi podopieczni to nie “tylko psy”, ale istoty żywe, które tak jak ludzie żyją, cierpią i odczuwają ból, głód, pragnienie, czy zimno. Podobnie jak człowiek miewają problemy zdrowotne przy niewłaściwym odżywianiu, żyjąc w niewłaściwych warunkach, czy nie mając opieki lekarskiej. Adoptując psa, bierzecie Państwo odpowiedzialność za jego życie aż do samego końca.