Postanowiliśmy w każdy piątek przedstawiać Państwu kolejno naszych podopiecznych. Każdy z nich ma swoją historię, a wszystkie różnią się od siebie temperamentem, upodobaniami i wyglądem. Łączy je jedno – każdy kochał będzie swojego przyszłego pana bezgraniczną miłością i do ostatniego uderzenia serca pozostanie jego przyjacielem. Dlatego nasze piątkowe wpisy postanowiliśmy zatytułować “Psi-jaciel Forever”.
W odcinku pierwszym serialu wystąpi Michu.


“Proszę Państwa, oto Miś. Miś jest bardzo grzeczny dziś. Chętnie Państwu łapę poda …”.
Wprawdzie Jan Brzechwa poświęcił ten wierszyk niedźwiadkowi, ale doskonale oddaje on charakter naszego przeuroczego podopiecznego Misia. Nie bez powodu też otrzymał imię, które kojarzy się każdemu z sympatyczną przytulanką.

Michu trafił do nas w listopadzie ubiegłego roku. Miał wówczas ok. 3 lat. Od pierwszego dnia pobytu w schronisku nigdy nie wykazywał agresji, nawet nie zawarczał, a wręcz przeciwnie – od samego początku dał się poznać jako nadzwyczaj przyjacielski i delikatny piesek. Kocha każde stworzenie na ziemi i bez ogródek okazuje swoją sympatię. Dlatego tak trudno jest nam zrozumieć, dlaczego jeszcze nikt nie pozwolił mu siebie pokochać i wciąż z nadzieją oczekuje swojego człowieka, takiego, któremu bez reszty odda swoją miłość.

To piesek, który wprost uwielbia pieszczoty, przytulaski i drapanie za uszkiem. Wystarczy tylko, że usłyszy kroki zbliżające się do jego kojca, a natychmiast dobiega do furtki, staje na dwóch łapkach i bez ustanku machając ogonkiem, prosi o spacerek, czy choćby dotyk.
Misiu wzrusza swoją pozytywną energią. Na jak długo jeszcze jej wystarczy? Oby nie zdążył jej utracić, a jego nadzieje nie były płonne, bo to niezwykle towarzyski piesek.

Jest jednak rzecz, której Misiek nie lubi, a może się tego boi. To kąpiel. Podczas gdy w upalne dni jego kumple chętnie wskakiwali do rzeczki, on omijał ją wielkim łukiem. Być może boi się, że jego krótkie łapeczki nie dadzą rady pracować tak intensywnie, by Misio utrzymał się na powierzchni, a może ma jakieś niemiłe wspomnienia związane z wodą? On sam wie najlepiej co jest przyczyną.
Wierzymy jednak, że znajdzie się ktoś, kto pokocha tego uroczego pieska i pomoże mu przełamać strach przed kąpielą.

Może nadchodzącą zimę Misiu spędzi już w ciepłym legowisku u stóp swego pana? To piesek stworzony do życia w ludzkim towarzystwie, w rodzinie. Odnajdzie się na pewno zarówno w domku z ogródkiem, jak i w mieszkaniu. To piesek o wielkim sercu.


Jeśli chcielibyście poznać Misia, dzwońcie:
Karolina (tel. 669 809 565),
Sandra (tel. 502 690 314),
Magdalena (tel. 665 443 926)

lub też przybywajcie do schroniska
w środy między godz. 16:00 a 18:00 lub w soboty pomiędzy godz. 8:00 a 10:00.

Można też umówić się w schronisku w innym terminie, dzwoniąc na jeden z powyższych numerów.

Uwaga: zastrzegamy sobie prawo przeprowadzenia wizyty przed- i poadopcyjnej!