27046848_1007096649442557_951623104_o
Muffi

Odszedł dnia: 19.01.2018 [*]

Pożegnanie z Muffim
Kiedy w miniony czwartek świat stawał się biały i płatki śniegu zamieniały każdy fragment przygnębiającej szarugi w bajeczną krainę, mało kto wiedział, że to nie były zwyczajne symptomy zimowej pory. Wówczas bowiem, siedziały na chmurkach anioły i rozsypując biały puch nad nami, przygotowywały anielską drogę dla Muffiego.
Ale Ty wiedziałeś, Kochany Staruszku, że to dla Ciebie świat staje się miękką kołderką, byś spokojnie i bez bólu powędrował tam, gdzie wszystkie pieski są szczęśliwe, gdzie nie ma zła i cierpienia. Od dawna już śniłeś o tej wędrówce. Przygotowywałeś do niej siebie i nas.
Widzieliśmy, z jakim trudem wychodzisz z drewnianej budy. Twoje ciemne oczka, oprawione w białe rzęsy, często wymownie prosiły o spokój, a przepełnione bólem spojrzenie było sygnałem kończącej się ziemskiej włóczęgi.
A jednak długo trzymałeś się dzielnie. Wiedziałeś bowiem, że Twój niedowidzący przyjaciel Cykorek nie poradzi sobie bez Ciebie. To dla niego walczyłeś o każdą godzinę życia i pokonywałeś swoje słabości. To dla niego otwierałeś rano oczka i unosiłeś na łapeczkach obolałe kości, by on mógł czuć się bezpiecznie. Byłeś dla niego prawdziwym przyjacielem, przewodnikiem i ostoją. Ale gdy każdego wieczora noc zapadała nad schroniskiem, Ty wracałeś do swojego snu i marzeń o krainie za Tęczowym Mostem, o krainie wiecznej szczęśliwości.
Tydzień temu zmieniło się jednak wszystko. Cykorek doczekał się swojej nowej, cudownej rodziny, o którą każdego dnia modliliśmy się także dla Ciebie. Odczekałeś jeszcze kilka dni, by upewnić się, że nie zniknął z Waszego wspólnego kojca tylko na chwilę, a potem zasnąłeś jak każdej nocy, wchodząc do swego zachwycającego snu, by pozostać już w nim na zawsze.

Śnij Kochany, śnij nasz maleńki. Nas boli rozstanie z Tobą, ale ten ból szybko minie, gdy dotrze do nas, jaki jesteś teraz szczęśliwy. Pozostanie jednak tęsknota i wspomnienia o Tobie, o starszym cudownym pieseczku, którego życie wiodło przez drogę cierniową. Przez wiele lat człowiek fundował Ci piekło. Więził na krótkim łańcuchu, nie dając grama miłości. A Ty, maleńkie, pozbawione wolności stworzenie, miałeś być dlań stróżem i alarmem. Schronisko miało być dla Ciebie krótkim etapem przed poznaniem lepszego życia z człowiekiem, który potrafi kochać i przytulać. Nie udało się… Ty wolaleś wybrać drogę do psiego raju. Teraz już nic Tobie nie grozi. Teraz będziesz bezpieczny. Na pewno patrzysz właśnie z góry na Cykorka, Twój siwy pysio promienieje, a serduszko raduje się, gdy widzisz jaki jest szczęśliwy. Teraz Ty bądź!
Wypoczywaj Mufficzku, dziaduniu kochany i wybacz, że nie zdołaliśmy odnaleźć tu na ziemi Twojego ludzkiego druha.
Do zobaczenia w lepszym świecie. Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach.

27951160_1018828671602688_2140849548_o
Rambo

Odszedł dnia: 04.02.2018 [*]

Pożegnanie z Rambo